Egzemplarz recenzencki "Wyrwy" upolowałam na czytampierwszy.pl. Ucieszyłam się, ponieważ pierwsza książka Chmielarza, z jaką miałam do czynienia, czyli "Żmijowisko", bardzo mi się podobała.
Maciej Tomski traci żonę w wypadku samochodowym. Jego życie się wali, zostaje z dwoma malutkimi córkami, którymi musi się zaopiekować. Jednak na powrót do w miarę normalnego życia nie pozwalają mu tajemnice, jakie są związane ze śmiercią jego żony. Co robiła na Mazurach, skoro miała być w Krakowie? Dlaczego w ogóle doszło do tego wypadku? Jakie sekrety miała przed nim żona?
![]() |
Mój instagram |
Maciej Tomski to świetnie wykreowany bohater. Jest tak prosty, tak ludzki, a zarazem tak skomplikowany i fascynujący. Maciej to bohater z krwi i kości, jeden z najbardziej realistycznych, jakich spotkałam w literaturze. Główny bohater to idealny przykład człowieka, którym nikt z nas nie chce się stać, a jego małżeństwo z Janiną jest tym, czego my, ludzie, najbardziej się boimy. Piękne początki, wspólne plany na przyszłość, obietnice, że ten związek będzie inny, że nie zniszczą siebie nawzajem, i smutna prawda, z którą zderza się Maciej po śmierci żony. Pretensje, złość, wyrzuty, przemęczenie, przepracowanie, niespełnione aspiracje. To wszystko znajdziemy w "Wyrwie".
"Wyrwa" to nie jest powieść, w której akcja pędzi na łeb na szyję, ale bardzo mocno wciąga czytelnika. Autor ma dar, dzięki któremu potrafi napisać jednocześnie coś prawdziwego, wciągającego, refleksyjnego, smutnego i tajemniczego. Z każdą przeczytaną stroną mnożą się pytania, z każdą przeczytaną stroną człowiek chce wiedzieć, co będzie dalej, co naprawdę doprowadziło te kobietę do śmierci. Z każdą stroną czytelnik zagłębia się w odmęty ludzkiej psychiki, życia, którego tak wszyscy unikamy, A jednak mimo to, wpadamy w jego szpony. Nie mogłam oderwać się od książki, a wraz z zakończeniem dostałam w prezencie kaca oraz garść przemyśleń nad zawirowaniami ludzkiego życia i siłą, która nim kieruje... polecam.
Książka zainteresowała mnie już w momencie zapowiedzi i planuję ją przeczytać. 😊
OdpowiedzUsuńJa również mam w planach przeczytać tę książkę! :) Nawet jeżeli akcja nie pędzi jak szalona..
OdpowiedzUsuńMnie też "Żmijowisko" zainteresowało i "Wyrwę" mam w planach, mam nadzieję, że również nie będę zawiedziona ;)
OdpowiedzUsuńCIągle czytam pozytywne recenzje książek tego pana, a nadal żadnej sama nie przeczytałam. Muszę nadrobić :)
OdpowiedzUsuńA ja jeszcze nic tego autora nie czytałam, pora to nadrobić :)
OdpowiedzUsuńTeż upolowałam ją na Czytam Pierwszy i jestem jej strasznie ciekawa (wciąż czekam na przesyłkę). A teraz jestem jeszcze bardziej ciekawa :)
OdpowiedzUsuńJa się waham, bo Żmijowisko było bardzo dobre, ale Rana trochę kulała. I teraz sama nie wiem co myśleć o autorze. Ale może trzecia książka rozsądzi ten spór :D
OdpowiedzUsuńNa razie planuje przeczytać Zmijowisko
OdpowiedzUsuńOlá estou aqui pela primeira vez, gostei do seu blog e já estou seguindo.
OdpowiedzUsuńTe convido a seguir meu blog.
Saudações
Dziękuje za recenzję , ta książka leży gdzieś na moim czytniku . na pewno sięgnę
OdpowiedzUsuń